piątek, 22 września 2017

30 ośmiorniczek w 30 dni

Witam Was serdecznie.
Braliśmy udział w warsztatach robienia ośmiorniczek dla wcześniaków zorganizowanych przez Rękodzieło w Muzeum Miasta Jaworzno.


I w pierwszy dzień jesieni postawiłam sobie wyzwanie- 30 ośmiorniczek w 30 dni.
Trzymajcie kciuki :)
Zachęcam Wszystkich do spróbowania, to tak niewiele, a TYLE znaczy dla bąbelków.
http://www.fundacjamalychserc.pl/

środa, 30 sierpnia 2017

Powrót do szkoły-organizer na biurko

Witam wszystkich.
Wakacyjny czas pochłanialiśmy pełną parą :) . Jednak...
U nas już zaczął się powrót do szkoły - przygotowania akademii na rozpoczęcie, Pracusia oczywiście ;) - dlatego musiałam coś przeorganizować na biurku - zaczynało brakować miejsca na - zeszyty ;)
Organizery sporo w tym pomagaja
Zrobiłam na początek taki prosty.
Użyłam pudełka po ryżu, bloku technicznego, papieru pakowego i Washi tape



 Pomieścił fiszki, długopis, gumkę, spinacze, przybory geometryczne, kalkulatorek, notesiki i jeszcze zostało miejsce na przydasie



Twórczego powrotu do szkoły :) Pozdrawiamy



środa, 28 czerwca 2017

Twórcze sposoby na upały

Nasze wakacje to obcowanie z naturą  :) trawa, Las, ogród i studnia  ;) internet jedynie  z telefonu i zdjęcia jedynie takie z chwili.
A upały w przerwach między basenem,  piłka itp. Pokonujemy twórczo  :)
Pozdrawiamy

niedziela, 28 maja 2017

Ulotne chwile

Długo zastanawiałam się co podarować na Dzień Mamy.
Wiadomo, że Mama nawet kiedy ma już pełną szufladę bransoletek, naszyjników, serwetek czy torebek, to i tak będzie się cieszyła z kolejnej ;)
Chciałam jednak coś innego i spróbowałam swoich sił w MixedMediowaniu.





Myślałam, że najlepiej będzie się prezentować na Mamy tarasie rozświetlana promieniami słońca i osłaniana cieniami natury, jednak zawisła przy oknie.
Takie chwile rozświetlają nasze życie :)

oraz 
Klubie Twórczych Mam ponieważ "popycha" mnie do przodu <3 

czwartek, 25 maja 2017

Misio-podusia

Wszyscy kochają misie :)
Pandy to najbardziej urokliwe zwierzątka, ale pandę rudą trudno kojarzyć z misiem.
Pandka ruda Przedstawiciel rodziny – pandka ruda (Ailurus fulgens)
"Pandka ruda, panda mała, panda mniejsza, panda czerwona (Ailurus fulgens) – gatunek drapieżnego ssaka z rodziny pandkowatych (Ailuridae). Dawniej była zaliczana do szopowatych. Przez długi czas do pandkowatych (w randze podrodziny) zaliczano pandę wielką . Obydwa gatunki klasyfikowano początkowo w rodzinie szopowatych – na podstawie podobieństw w budowie czaszki i uzębienia oraz kilku innych cech morfologicznych i behawioralnych, przede wszystkim roślinożerności. W wyniku dalszych badań morfologicznych i molekularnych pojawiały się różne hipotezy dotyczące filogenezy pand. Zaliczano je do niedźwiedziowatych lub też proponowano wydzielenie odrębnej rodziny Ailuridae. Kolejną propozycją w taksonomicznej historii pand było utworzenie odrębnych rodzin dla obydwu gatunków, ponieważ stwierdzono, że ich pokrewieństwo jest znacznie dalsze od pierwotnie zakładanego. Badania genetyczne prowadzone w ostatnich dekadach XX w. wykazały, że panda wielka jest bliżej spokrewniona z niedźwiedziami niż z jakimikolwiek innymi ssakami drapieżnymi." Wikipedia

Jeszcze inaczej ma się sytuacja w świecie maskotek ;) niekoniecznie misio to  niedźwiadek ;) 
 Kiedy oglądamy białe, brązowe, czarne, żółte itp. misie to mówimy "Ale fajne misie :)", kiedy patrzymy  na pandę to mówimy - panda :)
My kochamy wszystkie misie :) pandy :) i koale :)

Gościnna projektantka Klubu Twórczych Mam zaproponowała nam temat "Misie"  http://klub-tworczych-mam.blogspot.com/2017/04/wyzwanie-goscinnej-projektantki-kocham.html

i chcę zaprezentować swojego Mr.Pandusia 

 Panduś ma na pleckach zapięcie z guzików - nie bez przyczyny ;)
 rozpinamy...
 i możemy otulić misiaka jak w śpiworku :)
 dalej możemy delikatnie Pandusia schować całego... zapiąć i odwrócić...
czary mary :) i maleńka podusia :)

Pozdrawiam.

poniedziałek, 15 maja 2017

Kuchenne wariacje

Mogę powiedzieć, że czas "niejadkowy" mam za sobą, chcę jednak potwierdzić porady, którymi podzieliły się dziewczyny z Klubu Twórczych Mam.
Ja włączałam dzieciaki do wspólnego gotowania kiedy tylko było to możliwe.
 (jeju :) kiedy to było ? <3 )



I nadal lubimy odstawiać kuchenne wariacje :) Najczęściej urozmaicamy nasze potrawy "graficznie". Wesołe kanapki czy deserki przynoszą radość w ich tworzeniu i apetyt do pałaszowania ;) Córa, kiedy chce sobie dodać otuchy robi np. uśmieszki na kanapkach zabieranych na uczelnię. Starszy syn tworzy szynkowo pomidorowe kwiaty na pizzy :)
 a Pawełek - śmieszne deserki, serowe czy naleśnikowe obrazki :) i chciałby się podzielić takimi swoimi dziełami





 i przepyszne kanapki :)
 Zrobione z mamą

Wspólne chwile na bank przegonią Niejadkowe Chochliki z brzuszków dzieciaków ;)
Radosnego pichcenia :)