sobota, 25 lutego 2017

Pluszakowy biwak

Wczoraj powstały nowe pokemonki do naszej kolekcji



Kiedy zapytałam dzisiaj Pawła co chce robić -  odpowiedział - Biwak :)
No cóż, jeszcze nie ma warunków na takie zabawy pod chmurką, szkoda, ale już wiosna się zbliża.
Jednak zostałam grzecznie poproszona o wyjście z pokoju aż nie będzie gotowy.
Kiedy otrzymałam hasło na wejście, oniemiałam

 Było nawet papierowe ognisko ;)
 Musiałam się dołączyć :)


To był udany biwak :)




3 komentarze:

  1. Świetny biwak i to w jakim gronie :D
    Śliczne pokemony!
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paweł się podbuduje,to jego pomysł :) Dziękuję <3

      Usuń
  2. Ależ biwakowa EKIPA :)
    Dobrze, że dzieciaki mają wyobraźnię do stworzenia takich sytuacji :)
    Moi (5 i 4 lata) rozkładając koc na podłodze w pokoju mówią, że są na plaży...albo koc to łąka, innym razem to "Tajemnicza Dal" (kraina z bajki o dinozaurach-"Pradawny Ląd") i tak bez końca...coś ZAWSZE czymś jest :) najlepsza zabawa to i tak budowanie "chatek, domów, jaskiń" z poduch, koca, siedzisk fotela ;)...
    Pozdrawiam...i przypominam o trwającym jeszcze tylko tydzień wyzwaniu "Zrobione z Mamą-Kraina lodu" w Klubie Twórczych Mam :) Może podziałacie jeszcze coś w tym klimacie?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)