poniedziałek, 27 lutego 2017

Wiosenna życia garść.

Na działce jeszcze zimowo zimno


 jednak przyroda budzi się wiosną :)



 W domku na oknie też wiosennie :)
I te choróbska niestety dobierają się 
Zapalenie ucha i dzień w poradniach, bo przecież bez skierowania nawet cierpiącego dziecka nie przyjmą...
Książka nigdy nie zdradzi :) i czytamy- w poczekalni, do snu, dla ukojenia bólu-Harry Pottera :)
A ja  dla siebie, staroświecko, coś trzeba lżejszego już na siebie włożyć, bo wiosna :),   a  farby podrożały,  siwuchy tego nie przyjmują i się rozrastają ;)
Moherowy delikatny komplecik wzorem pęczków ozdobionych srerbem :)



 I ulubiony dreszczyk

http://www.makneta.com/p/czytelnia.html
WDiC

Wiosennego ciepła Wam życzę i odporności.


5 komentarzy:

  1. Miejmy nadzieję, że wiosna jest tuż tuż i wszystkie choroby przegoni :)) Komplet uroczy i wcale nie staroświecki! :) Harrego Pottera też lubimy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny komplecik :)
    Ja czapek nie noszę...nawet tej zimy gdzie wymroziło nas ostro nie założyłam ;)
    Ale chętnie podziwiam ich kolekcje u innych :)
    Ps. PIĘKNIE DZIAŁASZ :)
    Ps.1 - to prawda bycie Mamą nie pozwala na rutynę :)
    Ps. 2 Dziękuję za odwiedziny u mnie :) :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie dzieciaki to pewnie nigdy nic podobnego co robimy by nie powstało. A czytanie Ciebie to równowaga, która powinna zarażać zdrowo <3. Niestety, zapewne przez chorobę, Paweł mimo zainteresowania pracami W Krainie Lodu nie wymyślił nic w taki temacie, być może pragnie już wariacji na ciepłej zieleni traw i promieniach słońca, zmęczyło Go chorowanie mimo, że zimę lubi. Pozdrawiamy od serca :*

      Usuń
  3. Fajne:) dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)