piątek, 3 lutego 2017

Pozytywnie

Jak to zwykle bywa po beztroskich dniach przychodzą te z nadmiarem obowiązków. Dla mnie ma to i dobre strony - dzierganie babcinych kwadratów :) , przy których można pomagać w odrabianiu lekcji, gotować czy nawet zerknąć na ulubiony serial :) W sumie zaczęło się od tego, że przetarła się jedna z ulubionych poszewek na jaśka mojego Pawełka i na jego buźce pokazał się smutny grymas. No trzeba było ratować
Miło patrzeć jak się wtula


ale musiała też być druga dla przyjaciół :)

Jak to bywa- apetyt rośnie w miarę jedzenia :) - i potrzebny jest jeszcze kocyk.
To, że jest to czasowo obszerna praca musieliśmy znaleźć jakieś rekreacyjne zajęcia.
 Jakże by nie było czas jaki mamy -zimowy, lutowy, karnawałowy i głównie teraz ciągle przerabiany - walentynkowy <3 :D 
Starsi wiadomo tradycyjnie podgadują o serduszka :) a dumny czwartoklasista pierwszy swój "dorosły" bal karnawałowy ma właśnie w Walentynki ;) 
Tu bardzo inspirująco podziałały na nas wyzwania blogowe :)
A skoro coś powstało to spróbujemy sił w zabawie i zgłosimy się 

zawsze stawiam na pracę z dziećmi-niewyczerpalną skarbnicę pomysłów


Pozdrawiam

7 komentarzy:

  1. dziękuję za udział w zabawie na blogu It's just fun!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za wspólna zabawę na blogu It's just fun!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :) Pozdrawiam uprzejmie. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękujemy za udział w naszej zabawie w KTM.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne serduszko:) Dziękuję za udział w moim gościnnym wyzwaniu w KTM:) Pozdrawiam, Natalia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)